Wielowątkowa powieść detektywistyczna, dramat, a nawet romans porywa czytelnika już od pierwszej strony! Już niedługo ukaże się serial o tej samej nazwie, a może i film pełnometrażowy?


22nd kwiecień 2012

Zdjęcie zreblogował(a) od P!nk bubbles z 454 notkami

HOWGH!

HOWGH!

Źródło: sweetbubbleseverywhere

18th kwiecień 2012

Post z notkami (7)

Sezon 2, odcinek 2: PIĘC WĄSÓW JAMNIKA

PIĘĆ WĄSÓW JAMNIKA

W drugim odcinku drugiego sezonu “Mrocznej Cukierni” także dialogi będę zapisywane O TAK:
LESTRADE: Sherlocku, musisz mi pomóc!
SHERLOCK (nie odrywając się o jedzenia najnowszego Mycroftowego wypieku): Czegoż znowu dusza żąda?
LESTRADE: Skradziono obraz jednej z najsłynniejszych współczesnych malarek! Skradzino “Hisę z jamnikiem!*”

Lestrade siada w fotelu, łapiąc za czerep. Swój, nie czaszki z kominka. Czaszka z kominka wyjechała w delegację do Kraju Kwitnącej Mangi z Johnem, który musiał załagodzić pewną sprawę ze swoją siostrą i jedną samurajką.  Podobno miała pomóc w tym właśnie czaszka, ale autorka tego odcinka nie zrozumiała wyjaśnienia Sherlocka, czemu. Nasz ukochany detektyw za szybko nawijał.

SHERLOCK (przełykając ostatni kęs ciastka “Krwista Oleńka”): “Hisa z jamnikiem”? To tej malarki od “Bitwy pod Tumblrem” i “Cudu pod św. Bartłomiejem?”
LESTRADE: Tak, Sherlock, rozumiesz zatem czemu pragnę ciebie twojej pomocy!

Sherlock marszczy czoło i wstaje z fotela. Bierze w ręce skrzypce i zaczyna przygrywać muzykę ze zwiastuna Avengersów. Nigdy nie przyznał by się do tego przed Johnem, ale miał słabość tego do filmów o superbohaterach. Nie mógł się doczekać już premiery**.

LESTRADE: Pomożesz?
SHERLOCK: Oczywiście

Detektywnych ukochanym przez czytelników wraz z inspektorem ukochanym przez czytelników ruszają do muzeum.

Po długich oględzinach miejsca tak karygodnej zbrodni, w czasie których Lestrade zaczął liczyć dziury w suficie (doliczył się 325, jeśli jakiś czytelnik jest zainteresowany), Sherlock wzdycha teatralnie.

SHERLOCK: Oczywiście, oczywiście!

Patrzy na Lestrada jak na idiotę (Lestrade przywykł już do tego).

SHERLOCK: Pięć wąsów jamnika!
LESTRADE: Że co proszę?

Patrzenie jak na idiotę zniesie, ale obrażanie…

SHERLOCK: Och, Lestrade, nie bądźże kretynem, wiesz w ogóle jak wygląda “Hisa z jamnikiem”?
LESTRADE (zekłopotany): No… ten tego… jak Hisa… i jamnik.
SHERLOCK: Nie poznaję cię, Lestrade, chyba za dużo Krwawej Molly…
LESTRADE (czerwony jak burak): Do rzeczy, Sherlock!

Nasz detektyw wzdycha i przewraca oczami. Podchodzi do ściany gdzie znajdował się obraz i pokazuje coś inspektorowi. Ten zbliża się bliżej i widzi wreszcie to, czegoż nikt inny prócz Sherlocka nie mógł zauważyć.

Pięć włosów ułożonych tak, że tworzą słowo “Revenge”.

LESTRADE: “Zemsta”?
SHERLOCK (ubierając płaszcza i szaliczek): Oczywiście, że “zemsta”, Lestrade. Obraz znajdziecie w Polsce, w Galerii Krakowskiej w butiku po prawej stronie od wejścia z dworca głównego, pod ladą, w szufladzie, zamkniętej tym oto kluczykiem.

Sherlock podniosi jakiś metalowy przedmiot i rzuca go do inspektora.

LESTRADE: Ale…jak to… co?
SHERLOCK: Dedukcja, Lestrade, dedukcja.

I Sherlock oddala się z muzeum, podgwizdując “Na dobre i na złe” i zostawiając Lestrade’a w stanie głębokiego szoku.

Tym czasem w Kraju Kwitnącej Mangi John ratuje życie swoje i siostry uciekając przed samurajką z katano-parasolem***.

*Geneza “Hisy z Jamnikiem” i reszty obrazów

**Autorka z góry przeprasza za bezczelną promocje filmu “The Avengers”, ale kocha Lokiego i chce się dzielić tą miłością z innymi. Loki to ten co gada na początku zwiastun genialnym głosem.

***Wszystkie prawda autorskiego do katano-parasola należą się autorowi posta, w którym narysował crossover Sherlock i Matrixa. Niestety post zniknął autorce na dashu w zalewie Lokiego i nie ma jak podać linka

Dodane tagi: Mycroft Holmes i Mroczna CukierniaMroczna Cukiernia Mycroftasubmission

10th kwiecień 2012

Zdjęcie z notkami (2)


Powiedziałam dziś Monilip, że czymś się zajęłam, czymś na dość małą skalę, no i hop! Proszę bardzo!
No bo drugi sezon się zaczął a tu żadnych promo pics? Toteż macie tu coś ode mnie. ^^ (Mam nadzieję, iż nie zaniży za bardzo poziomu… =_=)
A babeczkę mam stąd, jakby ktoś chciał wiedzieć. :)

O. mój. Boże. Rządzisz, kobieto, RZĄDZISZ! H.

Powiedziałam dziś Monilip, że czymś się zajęłam, czymś na dość małą skalę, no i hop! Proszę bardzo!

No bo drugi sezon się zaczął a tu żadnych promo pics? Toteż macie tu coś ode mnie. ^^ (Mam nadzieję, iż nie zaniży za bardzo poziomu… =_=)

A babeczkę mam stąd, jakby ktoś chciał wiedzieć. :)

O. mój. Boże. Rządzisz, kobieto, RZĄDZISZ! H.

Dodane tagi: zgłoszonesubmission

6th kwiecień 2012

Post z notkami (3)

Sezon 2, odcinek 1: STUDIUM W BALONIKU

Scena taka, jak w ostatnim odcinku pierwszego sezonu – baloniki się kiwają, tutu Morana faluje zalotnie, Mycroft i John trwają w swoich balonikach. Na potrzeby tego odcinka dialog zapisywany będzie O TAK:

MORAN: Wybieraj, Sherlocku Holmesie - brat albo przyjaciel!

SHERLOCK (marszcząc brwi ze zdziwieniem): Ę… co?

Moran wyraża swe rozczarowaine i zdziwienie, jak taki wspaniały detektyw mógł okazać się takim debilem i nie zajarzyć aluzji. Sherlock również wyraża zdziwienie faktem, iż Moran nie przewidział, że detektyw mógł wyciagnąć zza pazuchy pistolet (co też uczynił) i zamordować nim przeciwnika. Pułkownik odpowiada, że owszem, móc by mógł, jednak pęcnąć baloniki jest w stanie tylko on, Sebastian Stasio Tycjan Moran, ponieważ wyżej wymienione pękają tylko pod wpływem ciepła ludzkiego ciała i nacisku palca posiadającego linie papilarne Morana. Na to Sherlock odpowiada, że równie dobrze i tak mógłby zastrzelić Morana, po czym przytknąć jego palec do ścianek baloników i uwolnić obu mężczyzn. Sebastian śmieje się mrocznie i wyjaśnia, że nie! Musi wybrać jednego, bo John jest Johnem, a Mycroft zna tajemnicę rządową, której wyjawienie mogłoby uratować tysiącie niewinnych istnień. Ponadto, nie na tym polega problem… Otóż po dotknięciu jednego balonika, jego ściany rozpadają się na kawałki, wchłaniając trujący gaz i uwalniając uwięzioną w nim jednostkę; jednocześnie jednak powierzchnia drugiego balonika robi się twarda jak kamień i niemożliwa do pęcnięcia, a gaz zaczyna działać szybciej.

Sherlock nic sobie z tego nie robi i postanawia sprawdzić, czy Moran mówi prawdę. W tym celu jednym, długim skokiem znajduje się przy mężczyźnie i pokonuje go jednym, celnym ciosem pistoletem w głowę, po czym zaciąga zemdlonego Morana pod balonik, aby jego kciukiem pęcnąć balonik. Balonik posłusznie pęca i wypada z niego John Watson w stanie nieprzytomnym. Sherlock odkłada przyjaciela na podłogę i przystępuje do prób rozbijania balonika numer dwa, Moran jednak miał rację: jest to niemożliwe. W chwili, w której pierwszy balonik został spacyfikowany, Mycroft otwiera oczy. Szybko przyswaja zaistniałą sytuację i spogląda na brata zaskoczonym wzrokiem.

 MYCROFT: Cóż, wiedziałem, że tak postąpisz. Pozostaje mi tylko życzyć wam powodzenia. Żegnaj, mój bracie. Zawsze cię kochałem. (zamyka oczy teatralnie)

SHERLOCK (z irytacją): A weź nie piernicz!

Po czym gibki i smukły detektyw przystępuje do dalszych prób ratowania brata, to jest: robienia ŁUP ŁUP pięściami w balonik, który nagle poróżowiał. Sherlock uznaje, że jest to powodem szybszego działania gazu i zaczyna namiętniej ŁUP ŁUPać. Nadal nic. W tym samym czasie budzi się John, a tuż po nim – Moran. Lekarz szybko orientuje się, co jest grane, po czym wyciąga pistolet rozpoczyna z Moranem walkę na kolby. Pułkownik ma tę przewagę, że miast pistoletu ma strzelbę, co pozwala mu używać jej jak szpady. Johnowi w końcu puszczają nerwy, i z

JOHN: A, chrzanić!

na ustach używa pistoletu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, to jest: wypala Moranowi w smukłą łydkę. Zraniony mężczyzna z krzykiem boleści pada na podłogę, a John przenosi uwagę z niego na swojego przyjaciela. Myśli, myśli i nagle – ping! – nadchodzi zbawienie.

JOHN: Sherlocku, to nie tak!

SHERLOCK: A jak?! Mam wyjeść w tym dziurę?! Przestrzelić?! Gaz się wydostanie i pomrzemy wszyscy…!!!

JOHN: Nie, ale byłeś blisko! Musisz mu okazać swoją miłość!

SHERLOCK (ponuro): Kocham cię…

JOHN: Nie, inaczej! Twoja miłość ma na wskroś przeniknąć ściany tego oto balonika!

Przeniknięty irytacją na wskroś detektyw podchodzi do balonika, obejmuje go miłośnie i gromkim głosem oznajmia:

SHERLOCK: KOCHAM CIĘ, BRACISZKU! ♥ ♥ ♥

Balonik pęka i wypada z niego nieprzytomny Mycroft, wprost w męskie ramiona swego młodszego brata. Jednocześnie do pomieszczenia wpadają chłopcy ze Scotland Yardu i instalują Moranowi kajdanki oraz usztywniają mu nóżkę, coby nie bolała za bardzo. Jako ostatni pojawia się inspektor Lestrade, który podbiega do Sherlocka i odbiera mu nieprzytomnego Mycrofta, po czym popisuje się podręcznikową znajomością pierwszej pomocy, fundując starszemu Holmesowi pierwszorzędne sztuczne oddychanie metodą usta-usta.

MYCROFT: (otwiera oczy, trzepocze rzęsami i wpatruje się w Grega, urzeczony)

MYCROFT: Och, mój…

GREG: A, nie. Ja zajęty.

MYCROFT (zniechęcony): A.

Wszyscy radują się z kolejnej rozwiązanej sprawy i kolejnego złapanego złoczyńcy. Są już na etapie toastu, gdy Mycroftowi przypomina się, iż

MYCROFT: Ach, byłbym zapomniał! Pani Kovalska hodowała genetycznie modyfikowane pomidory (dzięki, pani Hudson!), które powoli rozpełzają się po całej Anglii i jeśli nikt ich nie powstrzyma, umrą ludzie. Dziękuję. (do telefonu) Antheo, samochód proszę!

Dodane tagi: Mycroft Holmes i Mroczna CukierniaMroczna cukiernia MycroftaSezon 2

5th kwiecień 2012

Pytanie

kaylanorail zapytał(a): Toż to z "Harry'ego Pottera i Komnaty Tajemnic"! Mam rację? :)

Brawo! Mroczna Cukiernia pani gratuluje poprawnej odpowiedzi!

5th kwiecień 2012

Zdjęcie zreblogował(a) od Mycroft Holmes i Mroczna Cukiernia z 23 notkami

mroczna-cukiernia:

lesjamniques:

Pffffft, CRAYONS, HOW DO YOU WORK?
Also wuuuuuut is this. Mycroft’s face, :<

…że tak to ujmę: ??? Achchch, tam na dole był mały pomidorek!! Nie widać go!! /rozpacz
Oryginał wygląda o niebo lepiej, przysięgam. Chyba.

POMIDOR! POMIDOR! POMIDOR!

mroczna-cukiernia:

lesjamniques:

Pffffft, CRAYONS, HOW DO YOU WORK?

Also wuuuuuut is this. Mycroft’s face, :<

…że tak to ujmę: ??? Achchch, tam na dole był mały pomidorek!! Nie widać go!! /rozpacz

Oryginał wygląda o niebo lepiej, przysięgam. Chyba.

POMIDOR! POMIDOR! POMIDOR!

Dodane tagi: Mycroft Holmes i Mroczna CukierniaMroczna Cukiernia Mycrofta

Źródło: meringuesorbet

5th kwiecień 2012

Zdjęcie zreblogował(a) od meringue sorbet z 23 notkami

lesjamniques:

Pffffft, CRAYONS, HOW DO YOU WORK?
Also wuuuuuut is this. Mycroft’s face, :&lt;

&#8230;że tak to ujmę: ??? Achchch, tam na dole był mały pomidorek!! Nie widać go!! /rozpacz
Oryginał wygląda o niebo lepiej, przysięgam. Chyba.

lesjamniques:

Pffffft, CRAYONS, HOW DO YOU WORK?

Also wuuuuuut is this. Mycroft’s face, :<

…że tak to ujmę: ??? Achchch, tam na dole był mały pomidorek!! Nie widać go!! /rozpacz

Oryginał wygląda o niebo lepiej, przysięgam. Chyba.

Dodane tagi: Mycroft Holmes i Mroczna CukierniaMroczna Cukiernia Mycrofta

Źródło: meringuesorbet

5th kwiecień 2012

Post z 1 notką

Już wkrótce…

Mycroft Holmes i Mroczna Cukiernia powróci. Wielki, potężny… i żywy. 

Autorki nie przewidują nagrody za odgarnięcie z jakiego filmu wzięło się hasło reklamowe, ale można pisać odpowiedzi tutaj.

Dodane tagi: mycroftmycroft holmes i mroczna cukierniamroczna cukiernia mycroftasherlock polska

25th marzec 2012

Post zreblogował(a) od No one knows z 39 052 notkami

misterdiddums:

gustvera:

sometimes it lasts in love

but sometimes it hurts instead

To definitywnie idzie na Mroczną Cukiernię XD

Dodane tagi: mroczna cukiernia mycroftamycrft holmes i mroczna cukiernia

Źródło: chickentatum

19th marzec 2012

Zestaw zdjęć zreblogował(a) od Come scientist, destroy. z 467 notkami

Mycroft Homles tuż przed przyjęciem urodzinowym.

Widzicie jak blady i zmęczony jest? To dlatego, że, mimo, że przyjęcie miało być tylko dla najbliższy przyjaciół, sporo już się nagotował. Wszystko musi być jednak nie tylko bardzo dobre, a idealne, także ciasta, a do tego potrzebny jest ten jeden, niezwykły składnik…

Tak, plotę bzdury bo powinnam już od godziny spać, a nie chce mi się

Dodane tagi: mycroft holmes i mroczna cukierniamroczna cukiernia mycroftamycroftsherlock polska

Źródło: tavalouris